DUBAJ – pustynia, przepych, petrodolary i wszystko naj, czyli Dubaj w pigułce

Dubaj, czyli największe miasto ZEA (Zjednoczone Emiraty Arabskie) cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów. Być może za sprawą tanich lotów, ale także dzięki przeogromnej ilości atrakcji turystycznych, które oferuje to miasto. Co zatem warto zobaczyć?

DUBAI MALL – centrum miasta

Nigdy nie przypuszczałam, że centrum miasta może stanowić centrum handlowe. Jednak rzeczywiście tak jest. To największa pod względem powierzchni galeria na świecie (liczy ponad 100 ha). Jest tam ponad 200 luksusowych marek, 1200 sklepów, ponad 100 kawiarni i restauracji. Dodatkowo jest tam lodowisko, przeogromne akwarium oraz dziedziniec, który stanowi osobną atrakcję. Miłośnikom mody mogą spodobać się ekscentryczne wystawy światowych marek (Prada, Alexander McQueen, D&G, Burberry, Gucci, Chanel), a także sklepy znane z amerykańskich filmów i seriali, jak Bloomingdale’s, Ralph Lauren. Są też miejsca wystylizowane na lokalne bazary, tzw. souk”i. Fajnie jest przespacerować się po tym ogromnym budynku, by zobaczyć przepych i ludzi ubranych w tradycyjne arabskie stroje.

DZIEDZINIEC DUBAI MALL

To kolejne miejsce gromadzące tłumy. To tam widzimy największy na świecie budynek Burj Khalifa (jeszcze, bo już ZEA planuje pobić swój rekord). Ma on 829 metrów wysokości, a na jego szycie są robiące ogromne wrażenie tarasy widokowe. Wiecie, że na samej górze iglica ma odchylenia aż do pół metra? Dla mnie jest to nieco przerażające. Jednak wracając do dziedzińca Dubai Mall jest on niezwykle atrakcyjny nie tylko ze względu na swoją lokalizacją, ale także za sprawą fontann i pokazów, które odbywają się tam każdego wieczoru. W tym miejscu jest także mnóstwo kawiarni i restauracji, gdzie można przysiąść i spróbować lokalnych przysmaków.

DEIRA – NAJSTARSZA DZIELNICA

Dubaj to miasto sprzeczności. Najwyraźniej można je zobaczyć porównując dwie dzielnice, tj.: okolice Palm Jumeirach, czyli Bur i Deirę – najstarszą część miasta. W tej ostatniej żyją lokalni mieszkańcy, tam znajdują się tradycyjne bazary i można zobaczyć małe lokalne knajpki, w których jedzenie jest naprawdę pyszne. Obie części oddziela rzeka Dubai Creek. Warto dodać, że aktualna potęga szejków, to dawna wioska rybacka skupiona wokół Dubai Creek. Nie są to miejsca luksusowe, ale moim zdaniem koniecznie trzeba je wpisać na listę must see, by w pełni poczuć klimat Dubaju.

LOKALNE BAZARY – DUBAI GOLDEN SOUK

Największy w Dubaju bazar złota wprost opływa przepychem. Mimo iż znajduje się w biedniejszej części miasta jest celem wielu turystów. Można tam zobaczyć ogromne, bogato zdobione kolie, bransolety i największy na świecie pierścionek z brylantem. Podobno ceny złota są tam atrakcyjne. Dlatego, jeśli ktoś jest miłośnikiem takich błyskotek, powinien rozważyć zakupy właśnie tam. Zastanawiacie się, dlaczego większość tej biżuterii jest taka ogromna? Przecież nie da się jej nosić! To prawda. Ale celem tych błyskotek nie jest zdobienie damskiego ciała, a zabezpieczenie finansowe. W kulturze arabskiej młoda kobieta wychodząca za mąż otrzymuje w prezencie ślubnym złote bransolety i naszyjniki. To jej jedyna własność! W przypadku kryzysu jest to jej jedyne pieniądze w złocie. Dlatego im więcej i im cięższa biżuteria, tym lepiej!

LOKALNE BAZARY – DUBAI TEXTIL AND SPICE SOUK

Tuż obok bazaru ze złotem znajdują się dwa kolejne souki – tekstylny i z przyprawami. Polecam gorąco takie miejsca. Ja uwielbiam arabskie bazary i zawsze będąc na Bliskim Wschodzie muszę je odwiedzić. Można tam kupić przepiękne szale, chusty i ubrania za grosze. Dodatkowo miłą pamiątką mogą być przyprawy, które bez problemu można przewieź przez granicę.

WYSPY W KSZTAŁCIE PALMY – PALM JUMEIRACH

Zjednoczone Emiraty Arabskie to chyba jedyny kraj na świecie, gdzie takie przedsięwzięcie jak usypanie sztucznej wyspy w kształcie palmy są możliwe do wykonania!  Palm Jumeirach to największa ze sztucznych wysp (ogólnie wyspy są 3, plus 4 niewypał – wyspa w kształcie mapy świata). Tak więc Palm Jumeirach ma charakter bardzo luksusowy. Swoje posiadłości mają tam celebryci, aktorzy i gwiazdy sportu. Wyspa składa się z głównej drogi i bocznych odnóg, które są liściami palmy. Na jej szczycie znajduje się luksusowy hotel Atlantis The Palm z ekstremalnym parkiem wodnym. Palmę widać nawet z kosmosu, a przylatując do Dubaju warto wyjrzeć przez okno, bo widok z samolotu jest równie niesamowity. Będąc w Marinie (dzielnica i port w Dubaju) można także oglądać ją z restauracji Hotelu Marriott, która udostępniana jest nie tylko hotelowym gościom.

AQUAVENTURE ATLANTIS THE PALM– EKSTREMALNY PARK WODNY

Całodzienny pobyt w parku wodnym Aquadventure to konieczny punkt wizyty w Dubaju. Ja nie jestem totalnym świrem na tego typu atrakcje. Zawsze unikam najwyższych zjeżdżalni i jest to dla mnie stres, ale zdecydowałam się na wstęp i nie żałuję. Bilet nie jest tani, bo kosztuje aktualnie ok 350 zł, ale warto wydać tę kwotę. Ilość zjeżdżalni, basenów, akwariów i atrakcji jest tak duża, że jeden dzień może być niewystarczający. Miłośników ekstremalnych atrakcji powinny zadowolić zjeżdżalnie Tantrum Alley – zjazdy na 4-os. pontonach, The Leap of Faith – mój koszmar, ale zjechałam i zapadnia Poseidon’s Revenge, z której nie byłam w stanie skorzystać. Osoby nieco spokojniejsze znajdą dla siebie mnóstwo propozycji, łącznie z plażą, która znajduje się na terenie parku.

BURJ AL-ARAB

Któż nie słyszał o jedynym na świecie 7-gwiazdkowym hotelu? Podobno tygodniowy pobyt może kosztować tam wartość krakowskiej kawalerki. Hotel jest tak bogato wyposażony, oferujący różny klimat wystroju wnętrz oraz niesamowite posiłki, że postanowiono pominąć skalę 6-gwiazdek (wszystkie hotele na świecie oceniane są w 5-gwiazdkowej skali) i dać mu 7 punktów. Zbudowany na specjalnie usypanej wyspie żagiel stał się symbolem Dubaju. Warto udać się na plaże w pobliżu hotelu, skąd można go podziwiać. Instagramowe kadry można także łapać z Madinat Jumeirach – nowoczesnego targu, stylizowanego na lokalne souki. Swoją drogą też wartego odwiedzenia. Przy Burj al-Arab znajduje się też park wodny Wildi Wadi, ale jest mniej spektakularny, niż Aquadventure.

ZWIEDZANIE DUBAJU

Warta odwiedzenie jest taka sama Marina, która robi wrażenie swoimi drapaczami chmur. Za niewielkie pieniądze można się wybrać na rejs łodzią i obejrzeć budynki, jak i wyspę w kształcie palmy, z perspektywy wodnej. Będąc w Dubaju koniecznie trzeba też pojechać na pustynne safari i odwiedzić drugie największe miasto ZEA – Abu Dabi z niezwykłym meczetem. Na liście jest także Miracle Garden, ale to dla mnie bardziej kit niż hit. O wszystkich tych atrakcję napisze w osobnych postach.

Może też ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *