DARŁÓWKO – weekend nad polskim morzem

Do weekendu jeszcze kilka dni, ale jeśli już teraz zastanawiacie się, gdzie wyjechać, to polecam wam Darłówko. Dla mnie polskie morze prezentuje się znacznie lepiej poza sezonem. Nie ma dzikich tłumów, parawaniarzy i generalnego chaosu. Jednak są sposoby, by nawet w sezonie dostrzec piękno nadmorskich miejscowości i plaż. Wystarczy odpowiednia perspektywa i spacer nieco poza najpopularniejsze zejścia, by móc odpocząć w czystym, miłym i zielonym miejscu. A tę zieleń powinniśmy szczególnie doceniać, gdyż nie wszystkie linie brzegowe są takie jak nasza, czyli niezabudowane i zalesione. W wielu krajach, to ciąg hoteli i prywatnych plaż lub kamieniste zbocza z drabinkami schodzącymi do wody. Doceńmy zatem nasze wybrzeże.

DARŁOWO czy DARŁÓWKO

Darłowo to oddalona o 3 k od wybrzeża miejscowość, której Darłówko jest dzielnicą. I to jedynie dzielnica Darłówko ma dostęp do morza. Dlatego chcąc poleniuchować na plaży musimy szukać noclegu w Darłówku.

DARŁÓWKO – kanał portowy i most

Będąc w Darłówku możemy podziwiać kanał portowy, nad którym znajduje się oryginalny rozsuwany most. Na czas przepływu statków turyści muszą zejść na brzeg, by turystyczne olbrzymy mogły zacumować. Kanał jest cały czas w użyciu, bo tuż za nim działa port. Jest to port turystyczny, przeładunkowy, ale i rybacki (można tam rano kupić świeże ryby). Kanał dzieli też plażę na wschodnią i zachodnią.

DARŁÓWKO latarnia morska

Tuż za mostem znajduje się ujście rzeki Wieprza, a po obu jej stronach można przechadzać się nadbrzeżem portowym. Idąc w kierunku morza po prawej stronie rzeki (jest to wschodnia część) znajduje się latarnia morska, która udostępniana jest zwiedzającym. W sezonie czynna jest do zachodu słońca, a bilety można kupić w cenie 6/8 zł.

SIELSKIE WIDOKI i dzika plaża

Warto wyjechać kilka kilometrów za Darłówko, by nieco oderwać się od turystycznych tłumów. Przy okazji można pozwiedzać sielską okolicę i elektrownię wiatrową zlokalizowaną tuż za wybrzeżem (faktycznie wiatraki hałasują). Jadąc z Darłowa w kierunku Ustki należy minąć Trzmielewo, Cisowo, Kopań, a następnie odbić w lewo i jechać cały czas prosto aż do plaży. Jest ona mało uczęszczana (na pewno mniej niż ta w Darłówku), a na wale przed nią jest świetna ścieżka rowerowa. Jest tam też mała budka z jedzeniem, więc nie jest to totalnie dzika plaża, ale mi podobała się znacznie bardziej. Farmy wiatrowe są tam nie bez powodu. Wał dzieli jezioro Kopań od morza i jest tam bardzo wietrznie. Dlatego uważajcie, bo leży się tam super przyjemnie nawet w 30 kilku stopniowych upałach, ale spiec można się okrutnie.

DARŁOWO

Będąc w Darłówku warto zwiedzić także Darłowo. W centrum znajduje się gotycki zamek z czasów średniowiecza. Można zwiedzać sale tortur, komnaty zamkowe oraz wieżę i dziedziniec. Zamek Książąt Pomorskich oferuje także wystawy tymczasowe, które odbywają się w zielonej sali. Warto udać się także na starówkę i rynek. Te urokliwe miejsca będą idealną odskocznią od plażowania.

 

Może też ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *