LĄDEK-ZDRÓJ – zapomniana perła na mapie Polski

Macie ochotę wybrać się do miejsca, które mimo iż mocno zniszczone, nadal emanuje blaskiem z dawnych lat? Będąc tam, dosłownie czuć klimat eleganckiego kurortu dostępnego tylko dla wybranych. Niestety oglądając przepiękne wille i bogate domy, nie da się przeoczyć, że są już mocno nadgryzione zębem czasu. Nie przeszkadza to jednak w tym, by docenić ich minione piękno. Te sprzeczności: wcześniejsze bogactwo i aktualna bieda, dawny blask i obecne gruzy, sprawiają że to miasto intryguje. Przynajmniej mnie. O czym mówię? Pewnie już wiecie, że chodzi o Lądek-Zdrój! Zdziwieni? Ja byłam bardzo, bo wyobrażałam je sobie zupełnie inaczej. Willa Arabeska, Lądek-Zdrój, dzielnica zdrojowa.

Dlaczego Lądek-Zdrój?

Pod koniec lutego (jeszcze przed koronawirusem w PL) udało mi się wyskoczyć do Lądka-Zdroju. Szukałam miejscowości położonej w niewysokich górach i z wyciągiem (by nacieszyć się jeszcze śniegiem), z ładnymi widokami i miejscami, które można zwiedzić w ciągu dnia. Planowałam wyjazd z rodzicami, więc miało być spokojnie, lekko i różnorodnie. Padło na Lądek-Zdrój, bo wydawało mi się, że dawny kurort będzie idealnie spełniał moje oczekiwania. W dodatku w samym Lądku jest wyciąg, do czeskiej granicy jest kilkanaście kilometrów, podobnie do Kłodzka i równie niedaleko do resortu narciarskiego Czarna Góra. Dlatego zdecydowałam: jedziemy! Jak było w rzeczywistości? Bardzo ciekawie, ale też zaskakująco. Nie spodziewałam się, że tak znana miejscowość jest w rozsypce. Przynajmniej taka wydawała mi się poza sezonem.

Dom zdrojowy, Lądek-Zdrój. Widok na taras dziś i dawniej.
Dom zdrojowy, Lądek-Zdrój. Widok na taras dziś i dawniej. Zdjęcie poniżej z plenerowej wystawy w Parku Zdrojowym.

LĄDEK-ZDRÓJ – gdzie to jest?

Jeśli zastanawiacie się, gdzie leży to przedziwne miasto, to już pomagam. Znajduje się w województwie dolnośląskim, w powiecie kłodzkim. Lądek-Zdrój położony jest w Sudetach zachodnich, między Górami Złotymi (od północy) i Masywem Śnieżnika (od południa). Jadąc z północy zdecydowanie polecam przejechać przez Kłodzko. Nie dość, że to ciekawe miasto, które również warto odwiedzić, to alternatywne połączenie przez Złoty Stok jest wyzwaniem, zwłaszcza zimą. Nie dość, że stan drogi pozostawia wiele do życzenia, to trasa jest bardzo wąska z licznymi zakrętami i serpentynami. Mimo mijanych pięknych widoków, nie skusiłam się, by ponownie nią jechać. To opcja dla lubiących takie wyzwania.Willa Arabeska, Lądek-Zdrój, dzielnica zdrojowa, luty 2020.

UZDROWISKO i historia

Lądek-Zdrój to jedno z najstarszych polskich uzdrowisk (wikipedia głosi, że urządzenia kąpielowe znalezione na tych terenach pochodziły z XIII w., a montowali je Mongołowie). Dawny Bad Landeck prawa miejskie uzyskał w XIII wieku. Pierwsze uzdrowisko, a dokładnie Zakład Przyrodoleczniczy Jerzy, powstało pod koniec XV w. (1498 r.). Natomiast najbardziej charakterystyczny obiekt, współczesna pijalnia wód, czyli Zdrój Wojciech swój obecny wygląd zyskał po II wojnie światowej. Ufundował go i zlecił budowę w 1678 roku radca carski – Zygmunt Hoffmann. Obiekt powstał w podziękowaniu za wyleczenie żony Marii z niepłodności. Ona z kolei, by uczcić swoje uzdrowienie posadziła aleję dębów, z których jeden ostał się do dzisiaj i jest tuż za Pijalnią Wód Wojciech. Oczywiście nosi imię Marii.

Architektura w Lądku-Zdroju – dzielnica willowa

W XIX w. miasto bardzo mocno się rozbudowywało. Powstało wiele okolicznych dróg, odkryto także nowe źródło „Chrobry”, a także inwestowano w nowe zakłady lecznicze. Swój udział w rozwoju miasta miała księżna Marianna Orańska panująca wtedy w Lądku-Zdroju. Należy pamiętać, że w tamtym czasie tereny ziemi kłodzkiej znajdowały się pod władzą Prus, a po zjednoczeniu Niemiec w 1871, pod władzą niemiecką. Ma to swoje odbicie w architekturze. Wiele budynków z dzielnicy willowej posiada elewacje budowane na wzór pruski. Stąd też ich nazwa – mur pruski. Pochodzi ona od stylu budownictwa, który był rozpowszechniony w XIX w. na ziemiach pruskich.

Pensjonat Schmidt, luty 2002.Pensjonat Schmidt

Stare Miasto i Część Uzdrowiskowa

Miasto dzieli się na dwie części: Stare Miasto i Część Uzdrowiskową. Przy drogach postawione są nawet tablice informujące, w jakiej części się znajdujemy. Chyba nie muszę dodawać, że mnie dzielnica willowa totalnie zachwyciła. Mimo zniszczeń widziałam piękno w tych domach. Koniecznie wybierzcie się tam na spacer. Każdy budynek był dla mnie jak osobny zabytek i atrakcja. Były to dawne domy dla pensjonariuszy, sanatoria lub wille goszczące przyjeżdżających się leczyć turystów. Były to także prywatne rezydencje. Dziś wiele z nich jest nieczynnych, część w trakcie remontu, jednak są pojedyncze okazy, w których nadal są pensjonaty i można się tam zatrzymać na weekend.

WILLA WIKTORIA

Schodząc z dzielnicy willowej (położona jest na wzgórzu) w kierunku rzeki Biała Lądecka mijamy niesamowity budynek. Jest nim Rezydencja Victoria znajdująca się na ul. Spacerowej 5 (widzicie, nawet nazwy zachęcają, by sobie tam zrobić wycieczkę i spacer). Budynek ten jest współcześnie odrestaurowany i ma piękną jasną elewację. Został zbudowany w 1893 r. jako rezydencja dla Otto Weberbauera. Po dotkliwym pobiciu przyjechał on do Lądka na leczenie, gdzie osiadł i poświęcił się licznym pasjom. Między innymi kolekcjonował skóry, motyle i wypchane zwierzęta. Hodował także węże i szukał antidotum na ich jad. Niestety zmarł młodo, a willa została kupiona około 1905 roku przez Paula Hermanna, który założył tam sanatorium. I to właśnie za jego panowania (bo w 1910 roku) powstał most, który dosłownie mnie zachwycił. (Dawne pocztówki i zdjęcia oraz historia Rezydencji pochodzi ze strony www.polska-org.pl, z wpisu Zbigniewa Walusia).

Sanatorium Hermnann oraz kryty most łączący je z drugim obiektem Landeck,1912-1914 r.

KRYTY MOST nad Białą Lądecką – Lądek-Zdrój

Most dawniej łączył dwa sanatoria, których właścicielem był Paul Hermann – białą willę zwaną domem Hermanna (teraz Rezydencja Victoria) oraz sanatorium Landeck od strony ulicy. Po śmierci właściciela w 1930 r. most należał do pensjonatu przy ul. Kościuszki i był składowiskiem gratów. W 1997 roku obiekt przejął nowy właściciel. Jednak Willa nigdy nie tętniła już życiem. Jak spytałam okoliczna sąsiadkę, mówiła, że otwarto to ” dosłownie na chwilę”, trochę działało, a później obiekt był zamknięty”. Było to ok 10 lat temu. I tak niestety jest do dzisiaj.  Mostu ani Willi nie można zwiedzać. Przykro było mi oglądać to opuszczone cudo z Lądka-Zdroju, które nie dość, że zamknięte, to miałam wrażenie, że jakieś niedocenione.

Kryty most w Lądku-Zdroju i Willa Viktoria w tle.
Kryty most w Lądku-Zdroju i Willa Viktoria w tle.

Kryte Mosty na świecie

Ja w życiu widziałam dwa spektakularne, zabudowane mosty. Był to Kryty Most Japoński w Hoi An (Wietnam) i Ponte Veccio we Florencji. W obu przypadkach były to zabytki, gdzie turyści walczyli o idealny kadr na ich tle. Dlatego byłam zdziwiona, że obiekt z Lądka-Zdroju stoi zapomniany. Koniecznie odwiedźcie to miasto, bo mam wrażenie, że skrywa jeszcze dużo takich perełek. A kadr od strony mostu z widokiem na Victorię jest trochę Disnay’owski. Te wieżyczki kojarzą mi się z niemieckim zamkiem Neuschwanstein, który podobno był inspiracją do Disney’owskiego logo.

Zdjęcie ze strony polska-org.pl
PIJALNIA WÓD Zdrój Wojciech

Najpopularniejszy obiekt, widoczny na większości pocztówek, to Zdrój Wojciech. Jest to Pijalnia Wód i basen termalny. Obiekt kąpielowy znajduje się na parterze i jest zwieńczony tą samą kopułą, która pokrywa pijalnię. Dlatego na piętrze, gdzie jest pijalnia, zawsze unosi się ciepłe i parne powietrze. Zresztą w całym budynku jest dość specyficzny zapach wód termalnych. W pijalni można spróbować wód ze wszystkich źródeł z Lądka-Zdroju. Dostęp do nich jest darmowy. Wystarczy mieć swój kubek czy pojemnik. Jeśli go zapomnicie, można kupić papierowy w recepcji. Basen dostępny jest po wcześniejszej rezerwacji. Można zapisać się na 30 minutową kąpiel w cenie 25 zł. Szczegóły TUTAJ. Nawet, jeśli nie jesteście miłośnikami takich wód, to warto odwiedzić budynek ze względu na jego ciekawe wnętrze. Zbudowany był na wzór łaźni tureckiej, stąd tak oryginalne umieszczenie basenu.

PARK ZDROJOWY i kawiarnia

Będąc w Pijalni Wód od razu znajdujemy się w Parku Zdrojowym. Jest to jedno z najlepiej zachowanych miejsc w mieście. Na placu znajduje się kilka źródeł, z których można pobierać wodę. Plac z jednej strony otocza aleja modrzewiowa, po przeciwnej stronie natomiast jest kaplicą zdrojową (Marienkirche – teraz Sanktuarium Matki Boskiej Uzdrowienia Chorych) i dawną halą spacerową. Korzystali z niej kuracjusze, którzy leczyli się w Lądku-Zdroju. Spacerowali tam i popijali zdrowotne wody. Budynek powstał w 1842 roku. Współcześnie to Kawiarnia Wiedeńska – Albrechtshalle. Wcześniej znajdował się tam także kino i klub.

Atrakcje w Lądku-Zdroju

Spacerując po parku zdrojowym można przejść się za pijalnię wód i zobaczyć dawną aleję, którą spacerowała Maria – uzdrowiona żona fundatora pijalni. To także miejsce, gdzie znajdują się sanatoria i domy kuracjuszy. Nieco dalej jest też las i wyciąg narciarski. Niestety czynny tylko przy sprzyjających warunkach. Wybierając z kolei trasę w kierunku dzielnicy zdrojowej warto udać się na zielone wzgórze z Kaplicą Św. Jerzego. Po drodze mijając Zdrój Jerzy i najstarszy Zakład Przyrodoleczniczy Jerzy. Miejsce, w którym się on znajduje to bardzo zielona część miasta, która latem musi zachwycać. Jest tam także przepiękna aleja modrzewiowa. Tuż nad nią znajduje się Dom Zdrojowy i letni amfiteatr. Aktualnie niestety w stanie ruiny, ale z planami na renowację.

UZDROWISKO WSPÓŁCZEŚNIE – Stare Miasto

Lądek-Zdrój to nie tylko uzdrowisko, a także część skupiona wokół rynku i starówki. To dobre miejsce na spacer, po drodze mijamy punkt informacji turystycznej (pl. Staromłyński 5). Dobrze wyposażony, z mapami i wieloma broszurami. Tuż obok niego można zobaczyć ruiny kościoła, a dokładniej zboru ewangelickiego. Spacerując wzdłuż rzeki Białej Lądeckiej warto zwrócić uwagę na kamienny most Św. Jerzego. Jest on w samym centrum miasta przy ul. krótkiej. Na uwagę zasługuję także sam ratusz – neorenesansowy zabytek z XIX wieku. Na rynku jest także pręgierz i kolumna Trójcy Świętej. Generalnie w mieście jest bardzo dużo zieleni. Myślę, że późna wiosna i lato to miesiące, w których Lądek-Zdrój prezentuje się najpiękniej. Nie żałuję jednak, że byłam tam zimą. Dzięki temu mogłam skupić się bardziej na zabytkowej i nieco enigmatycznej historii miasta.

Linki:

  1. https://pl.wikipedia.org/wiki/L%C4%85dek-Zdr%C3%B3j
  2. https://polska-org.pl/549127,Ladek_Zdroj,Rezydencja_Victoria.html
  3. https://polska-org.pl/549128,Ladek_Zdroj,Most_kryty.html
  4. https://fotopolska.eu/Ladek-Zdroj/b21738,Pensjonat_Rezydencja_Victoria.html

Może też ci się spodobać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *