PARKI W POZNANIU – propozycje na spacery

Parki w Poznaniu

Szykują się kolejne ograniczenia, zamknięcia, lock down, dlatego stworzyłam propozycję parków, do których można na chwilę uciec. Jest to kilka fajnych miejsc na spacery w Poznaniu. Oczywiście wiele z nich znacznie lepiej prezentuje się, gdy jest zielono lub jesienną porą, ale nawet teraz warto je odwiedzić. Zwłaszcza, że pracując zdalnie w domu (jak ja), okazji do wyjść jest coraz mniej, dlatego w takiej sytuacji parki w Poznaniu stają się atrakcyjne niczym zagraniczne wycieczki.

Park w Poznaniu – Park Sołacki

Na pierwszy ogień idzie mój ulubiony park, w którym biegam, chciałoby się powiedzieć codziennie, ale nie oszukujmy się 🙂 Jestem tam jednak minimum raz w tygodniu. Obowiązkowo. Uwielbiam to miejsce. Jest to niewielki park miejski ze stawem pośrodku i przepływającą przez niego rzeką Bogdanką. Urządzono go w stylu angielskim, jest mnóstwo ławeczek, stylowych lamp, a nad stawem restauracja. Polecam zwrócić uwagę na zabytkową poczekalnię tramwajową – zieloną budkę.  Niedaleko przystanku znajduje się kawiarnia Francuski Łącznik, która serwuje świetne tarty. Będąc na Sołaczu koniecznie polecam przejść się poza park i zwiedzić przepiękną dzielnicę willową. Parki w Poznaniu są praktycznie na każdej dzielnicy, jednak ten Sołacki jest moim numerem jeden od lat. Jeśli nie mieszkacie w okolicy, gorąco polecam. Można podjechać tramwajem nr 11 pod sam park. Rundka wokół to zaledwie 2 km, więc warto odbić na osiedle lub pobliską Rusałkę.

Jezioro Rusałka

W zestawieniu oczywiście nie mogło zabraknąć mojego ulubionego jeziora. Co prawda od lat już się tam nie kąpię, to nadal uwielbiam to miejsce, bo to dosłownie jezioro w środku miasta. Jest tam plaża miejska z pomostem, Restauracja Rusałka (bardzo dobra), polana do grillowania, dzika plaża, plac zabaw i zewnętrzna siłownia. To także świetna pętla na spacery. Całość trasy to 4 km i to naprawdę fajny, porządny spacer. Warto także wiedzieć, że mimo piękna krajobrazu Rusałka ma dość dramatyczną historię. Jezioro zostało zbudowane w latach 41-42 przez Żydów z niemieckich obozów pracy przymusowej. Do utwardzenia dna użyto żydowskich macew, czyli kamiennych płyt nagrobnych z likwidacji synagogi i cmentarza z ul. Głogowskiej.

Szachty i wieża widokowa

Szachty to dawny kompleks pocegielniany znajdujący się za Górczynem. Właściwie między Górczynem a Świerczewem. Aktualnie jest to przepiękny park z wieloma stawami i świetnie zorganizowaną infrastrukturą spacerową. Główną atrakcją, która przyciąga ludzi na Szachty jest wieża widokowa, z której rozciąga się widok nawet na centrum. Ja byłam tam jesienią i dosłownie zakochałam się w tych kolorach. Koniecznie musicie się tam wybrać na spacer i wejść na wieżę.

Parki w Poznaniu - Szachty - widok z wieży
Parki w Poznaniu – Szachty – widok z wieży.
Parki w Poznaniu - Szachty - wieża widokowa.
Szachty – wieża widokowa.
Staw Browarny

To moje ostatnie odkrycie. Staw Browarny to część kompleksu Browaru Mycielskich w Poznaniu. Dawniej lód ze stawów używany był do chłodzenia beczek składowanych w piwnicach warzelni. Browar Kobylepole (taką nazwę nosił przed II Wojną Światową) produkował nie tylko piwo, ale także wody i oranżady. Mimo powojennych rabunków przetrwał i produkcja trwała tam aż do lat 70-tych kiedy to przeniesiono go na pobliskie Franowo, gdzie funkcjonuje do dzisiaj jako Kompania Piwowarka. Wracając jednak do samego parku wokół jeziora, to teren bardzo przypomina Rusałkę, jest jednak nieco mniejszy. Również znajduje się tam pomost i ławeczki. Jesienią montowano tam także 2-osobowe huśtawki. Tuż obok stawku jest ciekawe loftowe osiedle Warzelnia, a zabytkowy budynek browaru ma zostać odrestaurowany i przebudowany na restaurację i SPA. Wkrótce może to być nieco inne miejsce.

Lasek Marceliński

Przez wiele lat było to niedoceniane przeze mnie miejsce. Jakoś zawsze wydawało mi się, że jest tam tłoczno i nieciekawie. I o ile faktycznie ludzi bywa tam sporo (ze względu na wybiegi dla psów i plac zabaw), to można się tam poczuć całkiem „leśnie”. Wystarczy zejść z głównych alejek i trochę pobłądzić. Nie zapewni to nam całkowitej samotności, bo dobra lokalizacja sprawia, że ludzie przyjeżdzają tam autami na spacery (można parkować na ślepej uliczce za stadionem lub oficjalnym parkingu od ul. Strzegomskiej). Jednak jest to zdecydowanie jeden z większych obiektów spacerowych, więc można tam bez problemu przejść kilka dobrych kilometrów.

Inne znane parki w Poznaniu

Oczywiście poza moimi propozycjami są też bardziej znane miejsca jak Cytadela, parki w centrum, jak Mickiewicza, Moniuszki, Park Wilsona przy Palmiarni, Jezioro Maltańskie czy np. zielone tereny nadwarciańskie. Wydaje mi się jednak, że moje propozycje są nieco mnie popularne. No może poza Sołaczem i Marcelinem, które bywają oblegane. W każdym razie wszystkie propozycje mi się bardzo podobają i myślę, że nie będziecie rozczarowani spacerując polecanymi alejkami. Zwłaszcza w covidowych czasach, gdzie każdy skrawek zieleni i odosobnienie jest cenne.

Może też ci się spodobać

2 komentarze

    1. Potwierdzam, cudowne miejsce i tak blisko. Aż żal, ze tak późno je odkryłam, ale chyba za to w najpiękniejszym momencie, bo jesień tam jest cudowna!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *